Medytacje
PRACA
 
Lectio
 
Ci bracia, którym Pan dał łaskę, że mogą pracować, niech pracują wiernie i pobożnie,
tak żeby uniknąwszy lenistwa, nieprzyjaciela duszy, nie gasili ducha świętej modlitwy i pobożności, któremu powinny służyć wszystkie sprawy doczesne.
                                                                                  św. Franciszek, Reguła zatwierdzona  5,1–2
Meditatio
Kolejny, piąty rozdział reguły podejmuje temat pracy. Umieszczenie tego rozdziału właśnie w tym miejscu nie jest przypadkowe. Po dokładnym wyjaśnieniu, czym jest charyzmat zakonu, po określeniu najbardziej podstawowych obowiązków braci względem Boga i bliźniego  oraz zdefiniowaniu życia w najwyższym ubóstwie, przychodzi kolej na pracę.
Praca jest najnaturalniejszą konsekwencją życia w ubóstwie. Św. Franciszek nie dopuszczał do siebie myśli, że jego bracia mogliby żyć na czyjś koszt. Praktyka ubóstwa, powierzenie się Opatrzności Bożej, nigdy nie może wykluczać pracy, ale odwrotnie, zawsze  ją zakłada.
Biedaczyna uważa pracę za łaskę. To stwierdzenie było na owe czasy czymś bardzo rewolucyjnym. Pracę uważano za coś złego, za karę, ponieważ pracować musieli ci, którzy nie posiadali majątku. W ówczesnej mentalności bogactwo oznaczało błogosławieństwo Boże, a kto był bogaty, nie musiał pracować, ponieważ to nie on na siebie, ale na niego pracowali inni. Niewątpliwie praca była czymś właściwym dla minores, natomiast ci, którzy należeli do wyższej klasy, po prostu nie pracowali. Jednak praca była wykonywana z musu, ponieważ była ona konieczna dla wypracowania środków do życia. Nikt na pracę nie spoglądał z perspektywy daru Bożego. Dopiero św. Franciszek powiedział, że praca bez względu na stan i zamożność jest łaską, czyli czymś dobrym.
Praca w życiu braci nie ma tylko wymiaru ekonomicznego. Jest ona podjęciem współpracy z łaską Bożą. Praca ma prowadzić do coraz szerszego rozwoju, i to na wielu płaszczyznach. Człowiek i jego kultura rozwijają się przez współpracę z łaską. Bez pracy człowiek się cofa, a nawet wręcz degeneruje.
Możemy dziś, z perspektywy wieków, ocenić, jak błogosławione owoce w historii zakonu przyniósł ten rozdział reguły. Począwszy od wielkich dzieł naukowych, niezliczonej ilości książek, poprzez wytwory rąk braci, aż po budowle, które służą nam do dzisiaj. To, że mamy w czym mieszkać, jest zasługą między innymi pracowitości naszych poprzedników. Należy doceniać to wszystko, co całe pokolenia braci wypracowały i pozostawiły nam jako dziedzictwo.
Praca w ujęciu Biedaczyny ma także cel ascetyczny. Jest lekarstwem na lenistwo, które jest wielkim nieprzyjacielem duszy. Ktoś, kto oddaje się lenistwu, staje się łatwym celem dla pokus. Właściwie staje się wobec nich bezradny. Być może właśnie z lenistwa wzięły się bardzo głębokie upadki wielu braci. Brat, który nie chce pracować, jest pasożytem we wspólnocie, ponieważ żyje na koszt innych. Jest to smutne, jeśli we wspólnocie znajdują się ci, którzy potrafią wykonywać swoje obowiązki solidnie i uczciwie, a i tacy, którzy spychają swoją pracę na innych. Trzeba się strzec, aby ktoś nie uznał się przedwcześnie za emeryta, który nie jest już zobowiązany do pracy na rzecz wspólnoty.   
Św. Franciszek pisze, że bracia mają pracować wiernie i pobożnie. Sens tego terminu nie polega na tym, że praca ma być wykonywana w jakimś uniesieniu mistycznym. Znaczenie terminu pobożnie w czasach św. Franciszka oznaczało: ofiarnie. Biedaczyna chciał, aby bracia to, co czynili, wykonywali w duchu ofiarności. Jest to doskonała wskazówka do tego, jak mamy pracować, bez względu na to, co wykonujemy, jednak zawsze z ofiarnością. Chodzi tu o umiejętność poświęcenia siebie, ale także o oddanie tego, co czynimy, Bogu.
Biedaczyna daje nam jeszcze jedną fundamentalną wskazówkę co do sposobu pracy. Nie może ona nigdy stać się celem czy wartością samą w sobie. Musi się znajdować w relacji do Boga i nie może nam Go nigdy przysłonić. Nie może nigdy być tak w naszym życiu, że praca stanie się bożkiem, który przysłoni nam Boga. Dlatego św. Franciszek tak stanowczo przestrzega przed niegaszeniem pracą ducha świętej modlitwy i pobożności.
 
Oratio
 
Dziękujemy Ci, Panie, za łaskę pracy. Za to, że możemy codziennie współdziałać z Tobą w dziele rozwoju świata. Prosimy Cię o ducha ofiarności w naszych pracach, abyśmy nigdy nie popadli w lenistwo. Prosimy Cię także o to, by nigdy praca nie przysłoniła nam Ciebie i by nie osłabiła naszej modlitwy.
Bernardyni
Prowincja Św. Franciszka
Kuria Generalna
Prowincja Michała Archanioła
Proformatione
Uniwersytet Papieski Jana Pawła II