Medytacje
BRATERSTWO
 
Lectio
 
I gdziekolwiek bracia przebywają lub spotkaliby się, niech odnoszą się do siebie jak członkowie rodziny. I niech jeden drugiemu z zaufaniem wyjawia swoje potrzeby, jeśli bowiem matka karmi i kocha syna swego cielesnego, o ileż troskliwiej powinien każdy kochać i karmić swego brata duchowego! A jeśli który z nich zachoruje, inni bracia powinni tak mu usługiwać, jakby pragnęli, aby im służono.
                                                                  św. Franciszek, Reguła zatwierdzona  6,7–9
Meditatio
Druga część szóstego rozdziału reguły jest poświęcona braterstwu. Św. Franciszek przeszedł od ubóstwa do braterstwa. To przejście ujawnia nam kolejną myśl Biedaczyny, który sposób życia braci oparł właśnie na ubóstwie i braterstwie. Tutaj jakby w soczewce mamy dwie najbardziej emblematyczne właściwości Zakonu Braci Mniejszych.
Wspólny fundament ubóstwa i braterstwa znajduje się w ojcostwie Boga. Ubóstwo w swojej praktyce jest wyznaniem wiary w Boga, w Jego ojcowską troskę i opatrzność. Ubóstwo ma zapewnić braciom stały dostęp do Ojca, możliwość doświadczania Jego wszechmocy, delikatności i troski.
Z ojcostwa Boga wypływa nasze istnienie. Jeśli Bóg jest Ojcem, to my jesteśmy jego dziećmi, a między sobą braćmi. Ubóstwo bez Boga nie ma sensu, co więcej, gdy zabraknie odniesienia do Niego, to zamienia się ono w przekleństwo. Braterstwo bez Boga jest czymś sztucznym i w praktyce niemożliwym.
Przypomnienie tych prawd jest niezmiernie ważne, ponieważ bez właściwego fundamentu każda budowla jest narażona na katastrofę. Ważna jest kolejność rzeczy, najpierw musi być autentyczne spotkanie z Bogiem, z którego wypływa postawa ubóstwa i braterstwa. Problemy z ubóstwem czy braterstwem mają zazwyczaj swoje źródło w osłabionej relacji z Bogiem. Dlatego jasna staje się dla nas myśl, że rozdział o ubóstwie i braterstwie św. Franciszek umieścił po rozdziałach, w których dał normy dotyczące relacji z Bogiem.
Skoro bracia przyjęli wędrowny sposób życia, to nigdy nie ma takiej sytuacji, w której ich życie przebiegałoby ciągle w jednej wspólnocie, między tymi samymi braćmi. Przez całe nasze życie będziemy spotykać różnych braci. Ta różnorodność jest dla nas czymś bardzo  znamiennym. W ramach jednej prowincji żyją bracia w różnym wieku, o różnej mentalności czy wykształceniu. Nie ma dwóch jednakowych braci i dlatego nasze wspólnoty są tak różnorodne.
Nie możemy także wpadać w mentalność prowincjonalizmu. Wstąpiliśmy do zakonu, który składa się z wielu prowincji, w których żyją bracia zachowujący ten sam sposób życia. Ileż radości powinno przynosić nam spotkanie z bratem z innego kontynentu, kraju, mówiącego innym językiem, mającym inny kolor skóry. Właśnie wtedy mamy szczególną możliwość przekroczenia tego, co nas różni, a doświadczenia więzów duchowych. Nigdy nie może być tak, że brat, który żyje daleko od nas, jest nam obojętny.
Więzy pomiędzy braćmi mają być takie jak są w rodzinie. Św. Franciszek nie bez powodu odwołuje się tu do przykładu matki, karmiącej i kochającej swoich synów. Nasze wspólnoty są tworzone na wzór rodziny, w których węzłem jest nie organizacyjna sprawność, ale miłość. To ona jest węzłem, który łączy braci. Miłość braterska przejawia się szczególnie we wzajemnej trosce o siebie. Każdy ma prawo do wypowiedzenia swoich potrzeb i oczekiwania, że zostaną one zrozumiane i przyjęte. Zamknięcie się i niewyjawianie swoich potrzeb, tak jak i brak otwarcia na potrzeby współbraci, jest znakiem braku miłości braterskiej. Nie można mówić o zdrowej wspólnocie braterskiej, w której jedni są pozamykani na drugich.
O poziomie braterstwa świadczy też stosunek do braci chorych. Są różne choroby, niekoniecznie tylko cielesne. Brat chory to taki, który jest słaby, który nie może normalnie spełniać swoich obowiązków. Zawsze we wspólnotach będzie istniał problem braci uzależnionych, takich, którym w życiu się nie udało albo się pomylili w swoich wyborach. Św. Franciszek mówi nam, że nikt nie może być wyjęty z naszej miłości braterskiej. Trzeba nam pamiętać, że to co złego przytrafiło się jednym, może się przytrafić i nam.
 
Oratio
 
Boże, Ojcze, dziękujemy Ci za to, że stworzyłeś nas i przeznaczyłeś do tego, abyśmy żyli w jednej ludzkiej rodzinie. Dziękujemy za każdego brata, którego nam dałeś. Pragniemy wciąż pogłębiać nasze więzi braterskie przez wzajemne powierzanie się sobie i przyjmowanie naszych trosk i potrzeb. Prosimy Cię także za naszych braci chorych i tych wszystkich, którzy  źle się  mają.
Proformatione
Parafia Panewniki
Prowincja Matki Bożej Anielskiej
Misje franciszkańskie
Uniwersytet Papieski Jana Pawła II
Opactwo cystersów w Jędrzejowie