br. Paweł Jan Kuczka OFM

Gospodarski rytm życia (br. Paweł Kuczka OFM, 1899-1986)

Gospodarski rytm życia (br. Paweł Kuczka OFM, 1899-1986) 375 500 Śląscy Franciszkanie

Niemal wszystkie klasztory posiadały jeszcze do niedawna swoje mniejsze lub większe gospodarstwa rolne. Było to czymś normalnym a nawet niezbędnym w dawniejszym modelu życia a dla klasztoru niezbędnym źródłem utrzymania. Wiązało się to z pracą braci gospodarzy. Jednym z nich był brat Paweł Kuczka, który całe swoje życie zakonne spędził jako prawdziwy rolnik.

Jan Kuczka urodził się 1 grudnia 1899 r. w Baranowicach koło Żor, w rodzinie Andrzeja i Marii z domu Mrowiec. Miał pięcioro rodzeństwa. W młodości wyuczył się zawodu kowala i prawdopodobnie w nim pracował. Proboszcz jego parafii rodzinnej wystawił mu bardzo chlubne świadectwo moralności, rekomendując jako dobrego kandydata do Zakonu.

Do Zakonu wstąpił w wieku dwudziestu sześciu lat. Habit tercjarski przyjął 27 czerwca 1925 r. w Panewnikach. W tym klasztorze przebywał przez pierwsze lata jako tercjarz właśnie. Nowicjat rozpoczął 19 maja 1928 r. w Wieluniu. Został obłóczony przez o. Michała Poradę, magistra nowicjuszy i otrzymał imię zakonne brat Paweł. Profesję czasową złożył również w Wieluniu 26 maja 1929 r. na jego ręce. Pozostał w tym klasztorze jeszcze do 1930 r. W latach 1930-32 był w Panewnikach, gdzie 27 maja 1932 r. złożył profesję wieczystą.

Jako profes wieczysty, w latach 1932-38 przebywał w Miejskiej Górce a następnie w latach 1938-39 we Wronkach. Tam zastał go wybuch wojny. W październiku 1939 r. został aresztowany i osadzony na dwa tygodnie w więzieniu wronieckim. Po zwolnieniu władze okupacyjne nakazały mu wracać ma Górny Śląsk. Przybył więc do Panewnik i tu spędził całą wojnę.

W okresie powojennym posłuszeństwo zakonne kierowało go do różnych klasztorów. Najpierw w latach 1945-48 był w Osiecznej. Następnie, w latach 1948-52 mieszkał w Miejskiej Górce. Kolejny raz w wrócił do Panewnik w latach 1952-54. Lata 1954-58 spędził w Jarocinie. Najdłużej przebywał w Kobylinie, dokąd przybył w 1958 r.

Br. Paweł Kuczka OFM. Kobylin, 50 lat życia zakonnego wraz ze siostrami

Br. Paweł Kuczka OFM. Kobylin, 50 lat życia zakonnego wraz ze siostrami

Brat Paweł przez całe życie był gospodarzem. W swoich wspomnieniach mówił, że jego życie upływało w rytmie nie tyle roku kościelnego co w cyklu wydarzeń gospodarskich. Wyznaczały go prace polowe, ale też cielenie się krów i proszenie się świń. Wielokrotnie zdarzało mu się spać na zaimprowizowanym legowisku w zabudowaniach gospodarskich, bo wymagało tego pilnowanie krowy albo maciory, na które właśnie przyszedł czas. Jako gospodarz musiał znać się na wszystkim. Był także rzeźnikiem i znakomitym wędliniarzem.

W 1976 r. będąc już sędziwym człowiekiem został skierowany do Rybnika jako emeryt. Spędzał teraz wiele czasu w kościele na modlitwie i adoracji Najświętszego Sakramentu. Kiedy tylko zauważył brak ministranta od razu ubierał komżę i szedł służyć do Mszy świętej. Wielu ludzi budował ten przykład osiemdziesięcioletniego ministranta.

Był człowiekiem starej szkoły zakonnej. Nigdy bez potrzeby nie zdejmował habitu. Do przełożonych zwracał się z wielkim szacunkiem całując ich w rękę. Miał jednak bystry zmysł obserwacyjny i uważnie przyglądał się życiu klasztoru oraz prowincji. Stwierdził kiedyś, że druga wojna światowa dokonała w życiu prowincji ogromnych zmian, niestety na gorsze. Uważał, że pobyt wielu braci poza klasztorem najzwyczajniej ich zepsuł.

Brat Paweł zmarł w klasztorze rybnickim 24 lutego 1986 r. i został pochowany na miejscowym cmentarzu. Żył 86 lat, w Zakonie 60.

o. Ezdrasz Biesok OFM