o. Mateusz Franciszek Hatko OFM

o. Mateusz Franciszek Hatko OFM

o. Mateusz Franciszek Hatko OFM 375 500 Śląscy Franciszkanie
Data śmierci: 25.09.1939
Zmarł w: Warszawa. Żył lat: 29, w Zakonie: 12, w kapłaństwie: 5.
Pochowany w: Warszawa.
  • urodzony: 22.11.1909
  • nowicjat: 22.08.1927
  • profesja czasowa: 23.08.1928
  • profesja uroczysta: 24.08.1931
  • święcenia prezbiteratu: 17.06.1934


BIOGRAM


o. Mateusz Franciszek Hatko OFM, 1909-1939

O. Mateusz Franciszek Hatko urodził się 22.11.1909 w Gliwicach w rodzinie Wincentego i Julii Malek. w 1922 został uczniem Kolegium Serafickiego w Panewnikach. W tym czasie ukończył państwowe gimnazjum klasyczne w Katowicach.

Po jego ukończeniu, 22.08.1927, w klasztorze wieluńskim rozpoczął nowicjat. 23.08.1928 złożył pierwsze śluby. Następnie podjął studia seminaryjne (w Osiecznej oraz we Wronkach). Profesję uroczystą złożył 24.08.1931 we Wronkach. Święceń prezbiteratu udzielił mu 17.06.1934 prymas kardynał August Hlond.

Jako młody kapłan początkowo był na Goruszkach (1934-37), następnie w Choczu (1937) i w Rybniku (1938). Wojna zastała go w Jarocinie.

Już 5 września 1939 gdy wojska niemieckie wkroczyły do Jarocina, większość braci w panice opuściła klasztor udając się w kierunku wschodnim. Wielu, idąc za pogłoskami, że Warszawa, jako twierdza, będzie broniona i stamtąd zostanie odparty atak, udało się w tym kierunku. Wśród nich był także o. Mateusz. Wiemy, że faktycznie dotarł do Warszawy.

Ostatnia informacja na jego temat pochodzi z dnia 25.09.1939. Był to poniedziałek. Po całonocnym ostrzale artyleryjskim miasta, począwszy od godz. 7:00 aż do zmroku trwało bombardowanie lotnicze o niespotykanym dotychczas natężeniu. Paręset samolotów, nadlatujących systematycznie falami, zrzucało ładunki bomb burzących i zapalających na centralne dzielnice Warszawy. Oszacowano później, że zginęło w tym dniu około 10 tys. osób, a 35 tys. zostało rannych.

Wśród poległych był młody franciszkanin o. Mateusz. Nie znamy miejsca jego pochówku. Prawdopodobne jest, że wobec takiej ilości ofiar, został pochowany w jakiejś zbiorowej mogile.

Żył 29 lat, w Zakonie 12, w kapłaństwie 5.


WSPOMNIENIA